| Daša Drndić "Sonnenschein " |
|
|
|
| Chorwacja - Literatura | |
| 26.02.2010. | |
|
Drodzy Czytelnicy, 22 lutego nakładem wydawnictwa Czarne ukazał się niezwykły fabularyzowany dokument poświęcony jednej z najbardziej mrocznych tajemnic II wojny światowej – nazistowskim „źródłom życia”.
"Przez pięćdziesiąt lat zamykali nam usta. Przez pięćdziesiąt lat nasz los był tematem tabu. Aż do 1990 roku o nas nie mówiono, nie istnieliśmy. Ale archiwa nas dotyczące wciąż są otwarte. Przycupnęły w nich zniszczone życia. My, dzieci Lebensbornu, jesteśmy już starzy. Wielu z nas nigdy się nie dowie, kim jest. Późno zaczęliśmy szukać". (z Sonnenschein)
Oddziały SS, pogromy Żydów, getta, obozy koncentracyjne to tematy doskonale znane i bliskie polskiemu czytelnikowi. A jednak dokumentalnej powieści Dašy Drndić nie sposób porównać do żadnej z opublikowanych dotychczas książek o mrocznych czasach nazizmu. Bezlitośnie suche dane, zdawkowe dialogi i wyraziste postacie rzucają upiorne światło na niedostrzegane wcześniej pytania o dwuznaczną neutralność Szwajcarii czy procedury finansowania przejazdów więźniów do obozów zagłady. Faktograficzność Sonnenschein przypomina zbieranie materiałów dowodowych w postępowaniu przeciwko Złu i boleśnie uwypukla dramat bohaterów, których życie jest jedynie wypadkową kaprysów historii. Sonnenschein to jednak przede wszystkim odważny gest chorwackiej autorki, która odsłania gorzką prawdę o pochodzeniu setek tysięcy dzieci wojennej zawieruchy. To przejmująca historia o piekielnym planie Himmlera - o stowarzyszeniu Lebensborn, „Źródle życia”, które jako gniazdo idei „Mein Kampf” stało się źródłem cierpienia pokolenia z zakłamaną tożsamością. "Matka mnie biła, ilekroć zapłakałem. Stój prosto, krzyczała, wyprostuj się, jesteś żołnierzem ojczyzny, pewnego dnia będziesz panował nad światem, mówiła. Im bardziej ona kochała nazizm, tym bardziej go nienawidziłem. Całe szczęście, że jej sny się nie urzeczywistniły, powiedział Olaf. Kiedy zrozumiała, że Hitlera już nie ma i że w niedalekim czasie żaden nowy Hitler się nie pojawi, moja matka mną wzgardziła, odtrąciła mnie. Byłoby lepiej, gdybyś się nie urodził, krzyczała, opowiadał Olaf. Potem zapisałem się na balet, opowiadał Olaf, stałem się homoseksualistą, powiedział Olaf, a moja matka oznajmiła, że gdyby Hitler żył, skończyłbym pod gazowym prysznicem."
Daša Drndić urodziła się w 1946 roku w Zagrzebiu. Studiowała anglistykę na Uniwersytecie w Belgradzie, była stypendystką Fulbrighta na Southern Illinois University oraz studentką Case Western Reserve University. Obecnie wykłada współczesną literaturę brytyjską i język angielski na Uniwersytecie w Rijece. Prozaistka, krytyk literacki, literaturoznawczyni, tłumaczka, dramaturg. Opublikowała tomy prozy: Put do subote (1982), Kamen s neba (1984), Marija Częstohowska još uvijek roni suze ili Umiranje u Torontu (1997), Canzone di guerra (1998), Totenwande (2000), Doppelgänger (2002), Leica format (2003) oraz Sonnenschein. Źródło: Wydawnictwo Czarne |
|
| Zmieniony ( 26.02.2010. ) | |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|





