Strona główna
O Nas
Redakcja
Galeria
Patronat medialny
Forum
Kontakt
Przyjaciele
Linki
pół żartem - pół serio

pół żartem - pół serio

Jeśli macie zdjęcia, przedstawiające nietypowe zdarzenia lub widoki i chcecie, żeby ujrzały światło dzienne, prześlijcie je na nasz adres e-mailowy.

Cyfrowy licznik odwiedzin

licznik odwiedzin
Wyzwania dwa lata po... PDF Drukuj Email
Kosowo - Bieżące Wydarzenia
17.02.2010.
17.02.2010 r. Republika Kosowa świętowała drugą rocznicę ogłoszenia przez kraj niepodległości. Osiągnięciami Kosowa na płaszczyźnie międzynarodowej w 2 lata po tym ważnym wydarzeniu są: uznanie kraj za niepodległy przez 65 krajów świata, członkowstwo w Międzynarodowym Funduszu Monetarnym i Banku Światowym. Największe wyzwanie wciąż stanowi jednak członkowstwo w ONZ.
 
Jeżeli rozstrzygamy kwestię lokalną, analitycy potwierdzają, że oczekiwania wciąż nie zostały do końca spełnione.  Drugą rocznicę ogłoszenia niepodległości Kosowo będzie świętować wciąż zmagając się z problemami na płaszczyźnie krajowej i międzynarodowej.
Prawnicy i znawcy prawa międzynarodowego podkreślili, że niepodległość kraju jest nieodwracalnym faktem. Mimo to wszyscy wiemy, że Kosowo musi wzmocnić podmiotowość międzynarodową oraz kontrolę na terenie całego kraju, w szczególności na północy, gdzie władzę wciąż ma Serbia, rządząca przy pomocy struktur paralelnych.

Uczony Esat Stavileci, wypowiadając się w związku z rocznicą niepodległości kraju, akcentuje, że: Dziś, po dwóch latach, nie mamy kraju, który funkcjonował przed kilkoma laty, ale też wciąż nie mamy kraju, o którym marzymy. Mimo że pomoc międzynarodowa jest nieoceniona i że  inne kraje prowadzą je za rękę, Kosowo stanęło na własnych nogach”.

Nie można zapominać o tym, że niepodległość kraju jest wciąż nadzorowana i niektóre uprawnienia wykonawcze nadal pozostają w rękach misji międzynarodowych. Ważnym elementem jest również unikanie niejasności w związku z egzekwowaniem prawa. W związku z tym należałoby  rozszerzyć jednolitą władzę na terenie całego kraju. Stavileci uważa, że dopóki będą istnieć dwie rzeczywiste jednostki paralelne, dopóty  będzie istnieć potrzeba pomocy międzynarodowej w kontroli funkcjonowania kraju.

Warto dodać, że wciąż trwa rozpoczęty przed niemalże dwoma miesiącami proces przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze, który ma stwierdzić, czy niepodległość Kosowa jest zgodna, bądź też niezgodna z przepisami prawa międzynarodowego. Ekspert ds. prawa międzynarodowego, Eqrem Zenelaj, potwierdził jednak, że decyzja Trybunału nie wpłynie na status polityczny Kosowa.

„Niepodległość kraju jest nieodwracalnym faktem, natomiast od Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze nie oczekuje się podjęcia decyzji za bądź przeciw tej kwestii. Nie wszyscy jednak tę kwestię popierają.

Jak powiedział Zenelaj w sprawie tej dobre są dwa rozwiązania zaproponowane przez USA. Pierwsze to pozostawić Kosowo w spokoju, nie kierować się decyzją Międzynarodowego Trybunały. Druga opcja wymaga od Trybunału podjęcia w kwestii praworządności niepodległości Kosowa neutralnej opinii, która zadowoli obydwie strony. Dodał on również, że „Kosowo musi bardziej się postarać, aby zyskać aprobatę większej liczby krajów. Nadszedł czas wypełnienia wszystkich kryteriów, określonych na Konferencji w Kopenhadze, która ustaliła warunki, które spełnić musi Kosowo, starając się o członkowstwo w Unii Europejskiej. Integracja ta wymaga między innymi wzmocnienia jednostek prawnych. „Kosowo wciąż kuleje w kwestiach kreowania demokratycznego, praworządnego kraju. Tylko odpowiedzialne organy władzy mogą ustanawiać prawo i należy zrobić wszystko, aby w kraju nie zapanowała anarchia”, podkreślił Stavileci.
Ważnym punktem jest też rozwój ekonomiczny kraju, zmniejszenie stopy bezrobocia oraz poprawa bytu najuboższych. Obecna sytuacja, nie przypomina tej z rozwiniętych krajów europejskich.

Mimo, że minęły dwa lata od ogłoszenia przez kraj niepodległości Kosowa, krytycy twierdzą, że kraj stoi w miejscu. W wywiadzie dla BBC, brytyjski publicysta Tim Judah, który napisał książkę „Kosowo: wojna i zemsta”, powiedział że władze Kosowa nie prowadzą „aktywnej polityki”, promującej kraj tylko pozostawiają go w rękach zagranicznych władz i obcych inwestorów.


Źródło: Gazeta „BOTA SOT” – 17.02.2010

Tłumaczyła Monika Jamroży

Zmieniony ( 17.02.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »